Stara prawda mówi że każdy kto posiadał Koh-i-noor rządził światem. Rzeczywiście, kamień stanowił symbol niepodzielnej władzy, był także obiektem wielu bitew, szczególnie na terenach Indii oraz Persji, gdzie różne narody rościły prawo do klejnoty, co da zauważyć się nawet i dzisiaj.

Legenda na temat kamienia sugeruje iż pochodzi on z początków naszej ery. Istnieje także teoretyczna możliwość iż diament był szeroko znany już w pierwszych latach XIV wieku, choć tak naprawdę dokładną historię kamienia możemy prześledzić na przełomie ostatnich 250 lat. Pochodzenie samego kamienia jest bardzo niejasne. Uważa się iż kamień pochodzi z rejonów królestwa Golconda, jednego z pierwszych regionów znanych z produkcji i handlu diamentami.

Najwcześniejsze, znane wzmianki na temat takiego klejnotu – mogące w odniesieniu mieć dopasowanie do Koh-i-noor – znajdujemy w Baburnamie, wspomnieniach o Baburze , pierwszego władcy Indii. Zapis pochodzi z 1526 roku. W jego pismach, Babur nawiązywał do sułtana Dehli Al-ed-Din Khalji (1295-1316), stwierdzając, że widział on takowy kamień, pochodzący z rejonu Gujrat lub z Dekanu.Kamień pochodził z podziału jednego wielkiego diamentu zwanego Wielkim Mogulem. Kamień znajdował się w posiadaniu księcia Vikramaditya. Około roku 1526 , Babur pokonał i zabił księcia Vikramaditya, byłego radży z Gwailor. Przed rozpoczęciem walk, Vikramaditya wysłał wszystkie swoje klejnoty do fortu w Agrze na przechowanie.

To właśnie wśród nich znajdował się Koh-i-noor. 4 maja 1526 roku Babur zwyciężył ostatecznie wojnę, zajmując m.in. Agre, a znajdujące się tam klejnoty i kosztowności skonfiskował jako łup wojenny. Babur podarował drogocenny diament swemu synowi Humayunowi, który rządził krajem nieprzerwanie przez 26 lat aż do najazdu ludów z terenów Afganistanu. Przegrana skłoniła Humayuna do opuszczenia kraju i udania się do Persji. Jako dar , a bardziej jako zapłata za możliwość schronienia Koh-i-noor zostaje podarowany władcy kraju. Szach Tahmasp, ówczesny władca Persji , stwierdził podobno iż „diament Babura jest tak cennym klejnotem że jego wartość przewyższa dochody całego państwa”. Szach Tahmasp najwyraźniej nie doceniał aż tak bardzo wartości diamentu i wysłał go do Indii jako prezent dla Burhan Nizam, szacha Ahmednagar. W tym momencie historia diamentu staje się niejasna aż do pojawienia się klejnotuw 1850 roku, w Anglii. Diament został wtedy przekazany jako warunek traktatu z Lahore. Od tego momentu historia kamienia jest dość solidnie udokumentowana. Osobą odpowiedzialną za ratyfikowanie traktatu był Gubernator Generalny Mr. Dalhousie. Więcej, to właśnie Dalhousie był osobiście odpowiedzialny za przejęcie Koh-i-noor, którym wykazywał ogromne zainteresowanie przez całe swoje życie. Co ciekawe, podobno pierwsze wrażenie Dalhousie na widok klejnotu nie wiele miało wspólnego z zachwytem. W jego zapiskach można przeczytać iż „Koh-i-noor został żle oszlifowany. To szlif w typie róży, nie genialny i oczywiście przez to kamień nie może błyszczeć jak powinien”.Od momentu pojawienia się w Wielkiej Brytanii , Koh-i-noor wywołał debatę – czy to rzeczywiście diament Babura ? Jako pierwszy swoje poglądy na ten temat wyraził mineralog James Tennant, który zauważył, że kamień posiadał wady podobne do opisanych przez francuza Jeana Baptiste Taverniera, będącego uznanym pośrednikiem w handlu kamieniami szlachetnymi, a który opisał w swej pracy diament Wielkiego Mogula. Z trzech diamentów, popularnie znanych jako Orłow, Darya-i-noor oraz Koh-i-noor – Darya-i-noor zidentyfikowany został jako największy fragment diamentu Wielkiego Mogula , przez co mógł posłużyć do badania i wysunięcia tezy iż Koh-i-noor jest częścią Wielkiego Mogula, a przez to jest właśnie diamentem Babura. Najnowsze badanie przeprowadzone w 2008 roku wykluczyły jednak możliwość by Koh-i-noor mógł być częścią Wielkiego Mogula.

Koh-i-noor został dostarczony do Królowej w dniu 3 lipca 1850. Od samego przyjazdu Koh-i-noor do Anglii, wielu ludziom towarzyszył niepokój, podsycany ze strony niektórych, którzy byli świadomi przesądów związanych z diamentem. Takie obawy o możliwe nieszczęścia które mógł wywoływać kamień, doprowadziły do sytuacji iż kamień przekazano do British Museum. W dniu 19 kwietnia 1851 roku dyrektorzy muzeum postanowili dokonać pomiaru kamienia i przygotować odlew jego formy. Podczas opisywania kamienia okazało się iż waży on 186 i 1/10 ct. Słaby blask kamienia motywowało wielu do wysuwania propozycji przeszlifu kamienia. Kamień poddano szczegółowej analizie przeprowadzonej przez Sir Davida Brewstera, naukowca, znanego z ogromnej wiedzy n.t. kamieni szlachetnych. Brewster znalazł kilka małych inkluzji wewnątrz kamienia, które, jego zdaniem, były efektem ekspansywnej reakcji skondensowanych gazów podczas wzrastania kryształu. Stwierdził on, że ponowne szlifowanie kamienia byłoby bardzo trudne, i nie obeszło by się bez poważnego zmniejszenia jego masy. Ustalenia jego analizy zostały powtórzone przez prof. Tennant, z King College w Londynie, który przygotował sprawozdanie, wyrażając obawy, że jakakolwiek ingerencja w szlif może zagrozić rozpadem Koh-i-noora. Mimo wszystko postanowiono zwrócić się o opinię do braci Coster z Amsterdamu, którzy, pomimo obaw wyrażonych w raporcie Tennanta, jednak stwierdzili, że niebezpieczeństwa nie są tak ogromne, aby uniemożliwić ponowny przeszlif kamienia. Podjęto więc decyzję o przeszlifie kamienia. Poprawa szlifu i próba wydobycia jak największej ilości światła z kamienia zajęły 38 dni i kosztowały rodzinę królewską 8000 funtów. Efekt końcowy – owalny diament o masie 108.93ct. Pomimo znaczącej poprawy jakości kamienia wielu zarzucało szlifierzom zbyt wielki uszczerbek na masie. Strata 42% redukcji masy kamienia musiała wywołać skrajne emocje. Ostatnie badania wykazały jednak iż ze względu na ograniczenia w czystości kamienia (usunięto pięć inkluzji usytułowanych na krańcach kamienia), biorąc pod uwagę jego kształt oraz możliwości i narzędzia dostępne w owym czasie – szlifierz wykonał ogrom doskonałej pracy, maksymalnie niwelując straty materiału.

W końcu w 1853 roku, Koh-i-noor zostaje osadzony w wspaniałym diademie , w towarzystwie 2000 innych diamentów, przez zakład jubilerski Gerrards’a. Pięc lat później królowa Wiktoria zamówiła nową oprawę dla diamentu , a w 1911 roku Gerrards wykonał nową koroną , w której osadzono Koh-i-noor, na koronację królowej Marii. W 1937 roku, Koh-i-noor został przeniesiony do korony wykonanej dla królowej Elżbiety.

Biorąc pod uwagę, burzliwą historię diamentu, nie może dziwić fakt, że wielu rości sobie pretensje do jego posiadania.

W 1947 roku rząd Indii wystąpił do Wielkiej Brytanii o zwrot Koh-i-noora. Kolejny wniosek wpłynął w 1953 roku – roku koronacji królowej Elżbiety II – ale prawdziwa walka o diament wybuchła w 1976 roku, gdy premier Pakistanu, Zulfikar Ali Bhutto, złożył formalny wniosek o zwrot diamentu do Pakistanu. Rząd brytyjski odmówił, jego zdaniem, Wielka Brytania miała wyraźny tytuł własności do kamienia, ponieważ został on oficjalnie i bezwarunkowo przekazany Koronie w ramach Traktatu z Lahore. Historycznie, trudno jest osądzić wyższość jednych roszczeń nad innymi. Jeśli rozpatrywać tę kwestię w oparciu o pochodzenie geologiczne minerału – ten powinien znaleźć się w rękach rządu Indii.

Nowoczesny Koh-i-noor jest diament o genialnym wręcz szlifie, posiadając 33 faset w koronie i 33 faset w swojej podstawie, zachwyca wręcz królewskim blaskiem.

W 1992 roku, sporządzono nowy obmiar kamienia. Pomiar na nowoczesnym sprzęcie nieco zrewidował masę Koh-i-noor do 105.602 karatów metrycznych. Dokonano także obmiaru średnicy i wysokości kamienia. Oficjalne wymiary diamentu to 36.00 x 31.90 x 13.04mm.