Francuski handlarz diamentów, Jean Baptiste Tavernier nabył surowy diament o masie 112 ct w niejasnych do dziś okolicznościach i prawdopodobnie od razu odsprzedał go na dwór Ludwika XIV. Król zlecił podział kamienia i oszlifowanie go w formie trójkątnej, zbliżonej do gruszki. Kamień po oszlifowaniu miał masę równą 67.50ct.

Po śmierci Ludwika XIV, w 1715 roku, niebieski diament zaginął. Pomimo usilnych poszukiwań klejnotu, przepadł na prawie 115 lat. Nagle w połowie 1830 roku na rynku w Anglii pojawił się duży, stalowo – niebieski diament , o nieco innym kształcie i masie – 44.50ct. Bez wątpienia jednak był to diament zaginiony po śmierci Ludwika XIV. Kamień został przeszlifowany, przez co zmieniono jego kształt. Strata masy była podyktowana przeszlifem, ale prawdopodobnie oferent znał pochodzenie kamienia i zamiast ryzykować identyfikacją utraconego kamienia – postanowił zmodyfikować jego kształt. Pomimo straty „po drodze” 23 ct., wartość diamentu i tak była przecież zadowalająca. Kamień został zakupiony przez bankiera Hanry’ego Thomasa Hope. Kamień został zaprezentowany na wystawie Crystal Palace w Londynie w 1851 roku, już jako „diament Hope”. Na potrzeby pokazu kamień ubezpieczono na zdumiewającą jak na te czasy kwotę jednego miliona dolarów. W owym czasie diament Hopa był największym oszlifowanym niebieskim diamentem na świecie. Niedługo po publicznej prezentacji H.T. Hope zmarł, a diament trafił w ręce jego potomka, lorda Francis Pelmana Clinton Hope. Niestety i tym razem nowy właściciel nie cieszył się długo klejnotem. W niedługim czasie zostawiła go żona, a on sam zbankrutował.

Kolejnym właścicielem klejnotu był Abdul Hamid II, sułtan Turcji, który kupił diament za 450,000 dolarów. Piękny diament podarował swojej żonie Subayii, którą w późniejszym czasie sam usunął, skazując ją na karę śmierci. Hamid II w obliczu zmian zachodzących w kraju, uciekł w 1911 roku do Paryża, zabierając drogocenny kamień ze sobą. Sprzedaż kamienia Evalyn Walsh McLean, turacki monarcha na pewno nie mógł uznać za transakcję życia. W sumie nie otrzymał za kamień ani grosza, po tym jak został w swoim kraju zdetronizowany, a jego wszystkie przychody zajęte przez jego następców.

W 1949 roku, dwa lata po śmierci Evalyn Walsh McLean, Harry Winston nabył od spadkobierców całą kolekcję diamentów i kamieni szlachetnych McLean. Wśród drogocennych kamieni był nie tylko diament Hope, ale także diament zwany Star of the East. Po zakończeniu wystawy Winston przekazał diament w darze dla narodu, gdzie jest prezentowany wystawie w Smithsonian Institute, w Waszyngtonie.

W 1975 roku, kamień został usunięty wystawy. Postanowiono go wyczyścić i ponownie zważyć. Okazało się wtedy iż diament Hope waży 45,52 ct, a nie 44,50 ct jak sądzono wcześniej. Różnica w masie diamentu wynikła prawdopodobnie z standaryzacji karata metrycznego na początku lat 1900.

Wielu ludzi uważa iż diament Hope jest największym niebieskim diamentem na świecie, ale nie jest to prawdą. To rzeczywiście czwarty co do wielkości jeśli chodzi o barwę niebieską diament ba świecie. Jednakże, jest to największy ciemnoniebieski diament jaki znany jest ludziom.

Do niedawna przypuszczano, że zaginiony 13,75-karatowy diament był Brunswick Blue był fragmentem pierwszego francuskiego „Hope”. Na ten temat zdania były jednak podzielone, tym bardziej że inni eksperci twierdzili, że Brunswick Blue II – o masie 6,50 ct, oszlifowany w kształcie gruszki, – był częścią francuskiego niebieskiego diamentu. Dopiero dogłębna analiza Steva I Nancy Attaway oraz Jeffreya Smithsonian obaliła powyższe hipotezy bez cieia wątpliwości. Ich badania dowiodły również, że nie zostały wyszlifowane inne klejnoty z francuskiego niebieskiego diamentu kiedy ten był przeszlifowywany do obecnego kształtu, znanego wszystkim pod nazwą Hope.